Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2019

Epizod 6: jak radzić sobie z rozczarowaniami?

Odpowiedz jest prosta, najlepiej nie mieć oczekiwań i to dosłownie wobec wszystkich i wszystkiego. Nie warto w pracy mieć żadnych oczekiwań (mogę to powtarzać wiele razy). Nie należny oczekiwać pochwał za rewelacyjnie wykonaną pracę, tak naprawdę widzą ją wszyscy, ale nikt ci tego nie powie, bo "nie jesteś jedyny który tak pracuje, więc po co cię wyróżniać". Najchętniej to jeszcze cię skrytykują. Rada: Sam musisz siebie wyróżniać i doceniać i pokazywać wszystkim jaki rewelacyjny i dobry jesteś w tym co robisz.  Nie oczekuj, że pracując tyle lat i robiąc nie raz za kogoś robotę, dostaniesz podwyżkę, bo przecież "ktoś to musiał zrobić, a przy okazji zdobyłeś nowe umiejętności". Powinieneś się cieszyć i korzystać z takiej możliwości. Rada: Wcale nie musisz się godzić na dodatkowe obowiązki, wszystko zależy od tego co faktycznie uważasz za korzyść zawodową. Jak nie ty, zawsze znajdzie się ktoś inny kto przejmie te obowiązki. Nie oczekuj, że pu...

Epizod 5: to co moje jest moje....i tylko moje

... i za nic z nikim się nie podzielę. Im więcej ludzi tym więcej charakterów. I tak też jest w pracy. Zawsze jednak miałam ochotę złapać za włosy i walnąć  o stół takich trolli, którzy zamiast podzielić się wiedzą na jakiś temat najzwyczajniej w świecie milczeli. Oglądaliście serial Punisher ? Od   razu przypomina mi się scena z pierwszego odcinka serialu jak główny bohater robi totalną rozwałkę w jednej z mafijnych knajp. Brutalne i nielegalne? Może i tak, ale czasami jedyne i skuteczne. No dobra, to tylko żart, ale coś w tym jest. Odkąd zaczęłam pracę pamiętam jak ciężko było od niektórych osób wyciągnąć jakiekolwiek informacje. Przychodziłam, prosiłam, pisałam, a oni dalej uporczywie odpowiadali, że nie dadzą mi tych informacji. Ok, ich prawo myślałam, ale i tak ostatecznie nic na tym nie zyskali, bo informację otrzymałam od kogoś, kto nie miał problemu z ich przekazywaniem. Więc po co to wszystko? Po części rozumiem stanowisko tych uparciuchów, ale poprzez swoje zac...

Epizod 4: a ja to, a ja tamto i już wiesz czym to się skończy

Ostatnio stale napotykałam się na ten oto cytat (trochę jakby mnie prześladował nie wiedzieć czemu)....i wtedy właśnie do mnie dotarło, że nie byłoby w tym cytacie nic nadzwyczajnego, gdyby nie ludzie którzy są obok mnie w pracy. Oraz to, że moja cierpliwość do przebywania z takimi ludźmi, którzy nie potrafią słuchać powoli się kończy. I nie mnie jednej. Też macie ochotę wtedy wykrzyczeć takiej osobie: "Zamknij się w końcu, nie jesteś sam i inni też chcieliby coś powiedzieć!!!". Ileż to razy chciałam to zrobić, jedyne co mnie powstrzymywało, to mój wewnętrzny spokój, albo coś w stylu "przecież nie jesteś Kierownikiem tego projektu, po co się odzywać, niech gada, szybciej skończy". Zadziwiający był spokój i cierpliwość innych uczestników spotkania, a może po prostu oni myśleli podobnie do mnie. A wiecie co było najgorsze? To, że tego spokoju i cierpliwości zazwyczaj brakowało tej "chwalipięcie". Jak we mnie wtedy buzowało. Miałam ochotę.....chyba...

Epizod 3: optymizm mimo wszystko

Praca umysłowa sprawia, że robię się szczuplejsza. Hehehhehe....ostatnio szukając informacji na temat pewnej choroby znalazłam stronę na której było napisane, że moja grupa krwi ma takie właściwości, ale działa to tylko w połączeniu z aktywnością fizyczną:) Chyba czas się sprężyć. Ale joga powinna wystarczyć:P Fajnie jest się czymś wykazać w pracy, coś wymyślić, wprowadzić coś co ułatwi innym pracę i przepływ wiedzy. Nie zawsze mi to wychodzi i nie zawsze mam pomysł, ale jak już się na coś uprę to zrobię, a i skorzystam z dobrych i wartościowych podpowiedzi. Swego czasu dostałam zadanie stworzenia miejsca do wspólnej wymiany informacji w naszym dziale. Poszło ok, nawet powiedziałabym bardzo ok. Pochwały za to nie było, tylko komentarz typu "super". Innym razem dostałam zadanie przygotowania materiałów, prezentacji na zebranie. Dla jednych było bez zarzutu, dla innych okazało się niedopracowane. Wszystko byłoby ok, gdybym wiedziała dlaczego, zabrakło tego elementu, na...

Epizod 2: za 5 min będziesz miała odpowiedź

Skoro było już trochę o tych co nie garną się do roboty, to teraz parę słów o tych co sprawili lub nadal sprawiają, że nadal mi się chce pracować. Ktoś z Was czytał "Moje Góry" Waltera Bonatti? Albo inną książkę o górach? Kocham spędzać czas w górach, i jeżeli miałabym się na nowo urodzić to chciałabym poświęcić całe swoje życie górom i się wspinać. Ryzyko, przygoda, piękno przyrody związane z takim stylem życia jest fascynujące. W górach jak w zarządzaniu projektami nie tylko liczysz na swoje doświadczenie i umiejętności, ale musisz umieć współpracować z innymi ludźmi, aby osiągnąć to czego pragniesz. Na to potrzeba wielu lat pracy, dobrze aby obok znaleźli się ci właściwi ludzie, co cię poprowadzą, wesprą, będą cieszyć razem z tobą twoim sukcesem. Chcę Wam powiedzieć, że warto spełnić swoje marzenia, dążyć do tego, aby praca którą wykonujecie była waszą pasją, żebyście każdego dnia mogli spojrzeć w lustro i powiedzieć "ku... jestem najlepsza" i żeby...

Epizod 1: nie mam czasu, nie chce mi się, ale to bez sensu

Pisząc tytuł tego postu od razu pojawił mi się szyderczy uśmiech na twarzy. Okazuje się, że nie ma wyjątku. Tu jest reguła, która obowiązuje w każdej pracy, a mianowicie, gdziekolwiek się nie zatrudnimy, nie ważne w jakiej branży, zawsze znajdą się ludzie, którzy wręcz uwielbiają stosować tego typu odzywki na wszelkiego rodzaju prośby o wykonanie określonych zadań w pracy, zarówno te pilne jak i te mniej pilne. Mam takie "pewniaki", że za każdym razem nie spotyka mnie inna odpowiedź jak "nie mam czasu, nie chce mi się, ale to bez sensu". Jakiś czas temu skończyłam czytać ciekawą i bardzo inspirującą książkę Roberta Cialdini "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka". Nie mogę napisać nic innego jak to, że polecam, bo warto. Powoli się uczę wywierania wpływu, ale myślę, że z czasem się uda opanować najważniejsze sztuczki, dwa sukcesy mam już za sobą. Pamiętam, że na początku mojej kariery jako PMO (Project Management Office) nie wiedzi...

Wstęp: to czym się tak naprawdę zajmujesz?

Odkąd pamiętam, zawsze myślałam, że moja praca nie będzie związana z bankowością, nie będę zajmować się finansami, a co najważniejsze, nigdy nie wyjadę ze swojego rodzinnego miasta.  Oczywiście stało się inaczej. O ironio losu. Ale to nie tak, żebym tego żałowała. Wręcz przeciwnie, bardzo lubię swoją pracę, kiedy inni doceniają to co robię i już tak nie tęsknię za swoimi rodzinnymi stronami jak kiedyś. Pewnie dlatego, że mam tu swoją rodzinę. Wracając do pracy, bo na tym właśnie chciałabym się skupić na moim blogu, któremu spontanicznie nadałam tytuł  "w dżungli biznesu",   chciałabym się z Wami tutaj dzielić moimi spostrzeżeniami nt. zachowań ludzkich w biznesie, kultury pracy, nawiązać do sposobu pracy oraz tego co jest w tym zabawne. Myślę, że każdy z Was odnajdzie podobieństwa u siebie, a może wręcz przeciwnie, pokaże nowe oblicze biznesu, inni natomiast podzielą się swoimi nowymi doświadczeniami. Zapraszam do komentowania. "To czym się tak naprawdę zajmu...