Niestety i taki moment w karierze zawodowej przychodzi wcześniej lub później. Sprawa nie jest taka prosta jakby się mogło wydawać: 1. Wstajesz codziennie rano i myślisz sobie „ jak mi się nie chce”. 2. Siadasz przy biurku w pracy i zastanawiasz się, co ty tu właściwie robisz, powinieneś mieć dużo kasy i codziennie leżeć na plaży, uprawiać ogródek koło swojego domu, oddawać się swoim pasjom 3. Inna wersja pkt.2: Zastanawiasz się dlaczego innym udało się połączyć prace z pasją, a tobie akurat nie. 4. Robisz swoje zadania w pracy i nic więcej cię nie interesuje, już szybciej pomyślisz o wyjściu z pracy niż o podjęciu nowej inicjatywy 5.Kiedy wracasz do domu czujesz, że odpoczywasz i najchętniej jutro nie wracałbyś do roboty, bo w sumie po co? Niestety takie myślenie zabija w nas całą chęć do pracy, taki wampir energetyczny, który wyniszcza nas od środka, nie otwiera nas na nowe możliwości, powoduje, że latami tkwimy na jednym stanowisku, bo uważamy, że w sum...
czyli o codzienności pracy w zespole PMO